W ZWIĄZKU

Seks z kolegą, spontanicznie, ale okoliczności pomogły

pierwszy stosunek seksualnypierwszy raz uprawiać sex z kolegą
Krystian ur. 2003
Elżbieta ur. 2004
Obydwoje skończyliśmy 2 klasę liceum, Krystian chodził do podstawówki i gimnazjum, Elżbieta chodziła do 8klasowej szkoły podstawowej. To efekt reformy edukacji z 2017 roku. Rocznik 2004 po szkole podstawowej w roku szkolnym 2021/22 pójdzie do klasy 3 4-letniego liceum, rocznik 2003 po gimnazjum, pójdzie w roku szkolnym 2021/22 do klasy 3 3-letniego liceum.

Poznaliśmy się na korytarzu szkolnym we wrześniu 2019. Codziennie spotykaliśmy się na przerwach.
W marcu 2020 przyszedł koronawirus, nie widywaliśmy się aż do września 2020, kiedy spotkaliśmy się przed szkołą i odnaleźliśmy się, wymieniliśmy swoje loginy, aby widzieć się on-line. Widywaliśmy się na czatach i video kilka razy w tygodniu.
W styczniu 2021 w czasie ferii Krystian przyszedł do mnie i razem spędziliśmy czas, było mi wtedy z Krystianem bardzo dobrze, czułam jego ciepło i ufałam mu. Wydaje mi się, że wtedy pierwszy raz się pocałowaliśmy. Po pocałunku, delikatne pieszczoty. 2 razy ja byłam u Krystiana w domu, mieszkamy od siebie dość daleko, trzeba jechać pociągiem 40 minut, więc nie jest to proste aby się często widywać. Ale udało się zobaczyć kilka razy w sobotę lub niedzielę.
7 czerwca 2021 poszliśmy na lody do McDonalda, każdy płacił za siebie
30 czerwca 2021 przyjechał do mnie z rowerem i pojechaliśmy na wycieczkę rowerową w moje okolice, zatrzymaliśmy się gdzieś na łące na pieszczoty
2,3,4,5,6,7 lipca 2021 codziennie przyjeżdżałam do miasta do niego i włóczyliśmy się po miasteczku, raz zjedliśmy pizze, innym razem lody z McDonalda
8,9,10,11,12,13 lipca tylko video spotkania, tak średnio około 20-30 minut jedno
14 lipca
przyjechał do mnie z rowerem i pojechaliśmy, było trochę chłodniej, ale niestety złapała nas burza, nie było się gdzie schować, zmokliśmy całkowicie, ale dotarliśmy do mnie, gdzie Krystian tylko w samych majtkach owinięty ręcznikiem powiedział, że jeśli on jest na gorszej pozycji, to ja abym też suszyła swoje ciuchy będąc tylko w bieliźnie, tak też zrobiłam, też owinęłam się w ręcznik, burza była krótka, przeszła, wyszło słońce, ciuchy suszyły się na słońcu na sznurku i wtedy ... treści ukryte Przerwał na chwilę pieszczoty, bo potrzebował do toalety, ja założyłam wcześniej zdjęty biustonosz. Krystian po paru minutach przyszedł z toalety, w dalszym ciągu oglądaliśmy jakiś film sensacyjny w komputerze. Przytuliłam się do niego. Krystian ponownie rozpoczął pocałunki i całowaliśmy się i ponownie odpiął biustonosz. Pieściliśmy się, ale nie zdejmowaliśmy majtek. Kotłowaliśmy się, raz tak, raz odwrotnie. Już jakiś dłuższy czas to trwało, powoli już wyczerpywały mi się siły od tych pocałunków i pieszczot. Usiedliśmy i siedzieliśmy przytuleni patrząc się na film w komputerze. Założyłam biustonosz. Krystian sprawdził czy jego ciuchy już suche, t-shirt tak, ale spodenki jeszcze troche wilgotne, ale założył. Ja założyłam bluzke i spódniczkę. Dom był pusty, rodzice w pracy, oprowadziłam go po naszych pokojach. Wróciliśmy do mnie do pokoju w progu zaczęliśmy się całować, to już trzeci raz zaczęliśmy pieszczoty. Stało się
pierwszy seks miał miejsce 14 lipca.
Drugi seks miał miejsce 16 lipca Przyjechałam do Krystiana do miasta i zamiast chodzić po mieście, całowaliśmy się. Krystian miał prezerwatywę. Zanim to się wydarzyło, chwilę pogadaliśmy, chociaż wiem, że powinniśmy pogadać o tym przed pierwszym seksem. Była mozliwość porozmawiać, a jednak pierwszy raz wydarzył się bez żadnych rozmów, dość spontanicznie.
W czasie wakacji spotykaliśmy się raz w tygodniu. Nasze spotkania, oprócz spędzania czasu i przytulania nie zachodziły dalej niż pieszczoty w ubraniach.
Po wakacjach spotykaliśmy się najczęściej w piątki i soboty. Często nasze spotkania intymne kończyły się pieszczotami, ale bez mimo iż chałupa była pusta i swobodnie bez stresu mogliśmy to robić. Krystian zawsze miał prezerwatywy. Moi rodzice powiedzili, że muszą jechać do Budapesztu w interesach na 4 dni, wyjechali 7 października rano i powiedzieli, że wrócą w poniedziałek 11 paźdZiernika, zapytali, czy sobie poradzę. Powiedziałam, poradzę sobie. Mama powiedziała mi, abym była rozsądna z Krystianem, nie wiedziała że inicjację sexualną mam już za sobą, być może przypuszczała, że chcę to zrobić, zaprosiłam więc Krystiana w piątek po lekcjach i spaliśmy razem, ale nie uprawialiśmy seksu, chociaż spaliśmy ja i on tylko w majtkach. Rano ok. godziny 7:00 po przebudzeniu ucałowałam go bardzo serdecznie.